Kreatywność i fantazja – jak obudzić je w dziecku?

Kto z nas poświęca swojemu dziecku tyle czasu ile powinien? We współczesnym świecie znaczna część obowiązków wychowawczych przejmuje Internet i telewizja. Jest też oczywiście szkoła i rówieśnicy, a gdzieś pomiędzy jeszcze My – rodzice. Nic na to nie poradzimy, ale wtedy, gdy mały człowiek dopiero uczy się świata, jest najlepszy czas by mu pomóc rozwijać własną kreatywność. Wspólna zabawa, rozwijanie pasji i zainteresowanie, to podstawy tej pomocy. Lecz by nie objawiały się tylko w postaci zakupu przyborów szkolnych, gdy nasz syn postanowił zostać artystą musimy brać udział w fantazjach naszego dziecka i żywo się nimi interesować. Tylko wspólne przeżywanie wspaniałych przygód nie pozwoli mu się nudzić i szukać rozrywki przełączając kanały lub ślepnąc od monitora.

Po pierwsze miejsce

Oczywiście naturalny będzie pokój dziecka, lecz jeśli nie ma takiej możliwości należy wygospodarować chociaż jeden wolny kąt, gdzie nikomu nie będą przeszkadzać nawet najwymyślniejsze budowle z poduszek i kartonów oraz można będzie urządzić wystawę obrazów. Oczywiście istnieje duże ryzyko, że wśród przyborów szkolnych znajdzie się otwarta farba plakatowa i zabrudzi podłogę, dlatego warto to miejsce odpowiednio zabezpieczyć. Oczywiście teren do działania musi być odpowiednio wyposażony – oprócz tradycyjnych przyborów szkolnych przyda się duży zestaw różnego rodzaju kredek i flamastrów, plasteliny i koralików, kolorowego papieru i taśmy klejącej, a nawet kilka starych koszulek. Ważne, by pod ręką znalazło się wszystko, co będzie akurat potrzebne.

W tym dziale  Jak dobrze wybrać szkolenie

Wspólne zabawy

My także musimy wymyślać interesujące sposoby spędzania wspólnego czasu. Oczywiście wspólna aktywność fizyczna i pomoc w odrabianiu lekcji jak najbardziej, ale np. gdy córka przygotowuje obrazek na plastykę, to pożyczmy jej szkolne przybory i malujmy obok swój na ten sam temat. To o wiele lepszy pomysł, niż rozwiązywanie za nią zadań z matematyki, czy pisanie wypracowania z polskiego. Akcentujmy odkrycia dziecka i doceniajmy jego pomysły – nawet jeśli dla mamy wydadzą się zbyt kontrowersyjne, jak na przykład pieczenie ciasta z mąki, soli i kolorowego papieru. Nie odrzucajmy jego zabaw z komentarzem „to głupie”, ale raczej spytajmy w jakim celu chce to robić i czego się spodziewa. Choć niektóre powody mogą nam się wydawać oczywiste, to w cale takimi nie muszą być dla naszego dziecka.

Czytaj, maluj, buduj

I oczywiście rozmawiaj – rozmowa to najprostszy sposób do zajmowania dziecka i wspólnego oglądania świata. Zwykłe przybory szkolne to kompletny zestaw do stworzenia mapy „Tajemniczej wyspy”, a tornister może być walizką podróżnika. Ze wspomnianych wyżej poduszek zbudujecie fortyfikacje średniowiecznego zamku, lub ułożycie je na ziarnku grochu sprawdzając, czy pochodzicie z królewskiego rodu. Malowanie to doskonały sposób na nudę – spróbujcie na przykład razem namalować rodzinny portret lub dom waszych marzeń. Nie potrzeba niczego poza przyborami szkolnymi, kartką papieru i inspirującą energią, którą zarazimy młodego człowieka. Zachęcajmy do działania i w każdej sytuacji znajdujmy powód do radości – dziecko śmiejąc się i bawiąc rozwija swoją wyobraźnię i uczy się kreatywnego myślenia.

W tym dziale  Jak dobrze wybrać szkolenie